Dzień siódmy

                                                                                                                                                     

I dokonał Bóg w dzień siódmy dzieła swego które uczynił: i odpoczynął w dzień siódmy od wszelkiego dzieła swego, które sprawił. I błogosławił dniowi siódmemu i poświęcił go: iż weń odpoczynął od wszelkiego dzieła swego, które stworzył Bóg, aby uczynił”    (Rdz 2, 2-3)

 

Odpoczynek, czy jak kto woli, zatrzymanie się, jest wpisane w naturę człowieka. Bóg też odpoczął po stworzeniu świata. Człowiek który jest na Jego obraz i podobieństwo, też otrzymał dar odpoczynku. Nasi starsi bracia Żydzi mają szabat, my chrześcijanie – niedzielę. W tym dniu wszyscy mają odpocząć i to nie tylko aby nabrać sił do pracy, ale także, a może przede wszystkim by pomyśleć po co żyję i dla kogo żyję. Zagubiliśmy te ważne pytania przez nieustanny pośpiech. Już nie idziemy przez życie, ale biegniemy. Biegnąc popychamy i potrącamy innych bo nam przeszkadzają. Wpatrzeni w cel, w metę, widzimy tylko ją, kiedy dobiegniemy zamiast radości i ukojenia – przesuwamy ją dalej i znów biegniemy. Właściwie należałoby stworzyć nową kategorię człowieka, obok człowieka pracy, człowieka zabawy, jeszcze człowieka pośpiechu.

Kim jest ów wiecznie spieszący się człowiek? Trudno powiedzieć, ale najbardziej ceni czas, bo czas to pieniądz. Pędzi przez miasto samochodem i zyskuje dwie minuty, jadąc na urlop w ten sam sposób, zaoszczędza dwie godziny. Nie rejestruje mijanych krajobrazów, ale przedłuża urlop o dwie godziny. Zwiedzając miasto spieszy się obejrzeć wszystkie jego zabytki, w górach w pośpiechu „zalicza” najważniejsze szczyty. Ideałem jest połączenie „odpoczynku” i biznesu. Dwa w jednym i bynajmniej nie chodzi tu o szampon i odżywkę.

Na świat patrzy racjonalnie – spieszyć się warto bo to daje profity. Kontrahenci – tak, przyjaciele – nie, a jeżeli już to kochajmy się jak bracia, a liczmy się jak… ludzie spieszący się. Racjonalny jest poranny prysznic, modlitwa już nie, kawa daje „kopa”, zdanie z Ewangelii tylko niepokój, cóż z tego, że twórczy, takiej twórczości nie da się zamienić na papiery wartościowe.Odpoczynek to regeneracja sił potrzebnych do kolejnego biegu, wizyta w teatrze to pokazanie się i możliwość nawiązania korzystnych kontaktów, spacer po lesie – ile desek można zrobić z drzew. Literatura – tylko fachowa, studia tylko takie, które dają możliwość dobrze płatnej pracy.

Człowiek spieszący się wie, że nie jest sam, inni też biegną. Ktoś uścisnął dwadzieścia dłoni potencjalnych kontrahentów, on się „zepnie” i uściśnie dwadzieścia pięć. Przeszkody należy nie zatrzymując się omijać, a ponieważ najczęściej są to nasi bliźni, to w ramach solidarności między ludzkiej, można im w biegu przekazać swoje życiowe motto: ”nie mam czasu”. Człowiek spieszący nie spieszy się tylko kochać ludzi – poeci to nie są idole człowieka spieszącego się.

„Zatrzymaj się i pomyśl po co żyjesz”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *